wtorek, 4 listopada 2014

Pluszektorium dołącza do akcji Wąsopad!

Czasami mówimy naszym znajomym palaczom: "hej, nie pal, możesz od tego dostać raka płuc". Rak płuc jest najczęściej zabijającym nowotworem w Polsce, więc faktycznie jest groźny. Ale nikt nie mówi znajomym facetom: "hej, masz prostatę, możesz dostać raka prostaty". A rak prostaty jest drugim w kolejce "zabójcą", jeżeli chodzi o nowotwory, więc powinniśmy się za niego serio zabrać.
Movember Foundation podesłali nam garść statystyk - w Europie co godzinę jakiegoś faceta zabiera rak prostaty. Gościa, który mógłby siedzieć sobie przed komputerem tak jak Ty teraz, potem wyprowadzić psa, rano pojechać do pracy, albo na działkę, pobyć ze swoimi bliskimi, wyjechać na wakacje, wysłać zdjęcia swojej gołej klaty z Egiptu i opowiedzieć kilka żartów na swoich imieninach. Niestety, właśnie znowu kogoś zabrakło - kogoś, kogo dałoby się uratować.
Dziś rozmawialiśmy z profesor Violettą Szczypulec-Plintą ze Śląskiego Uniwerystetu Medycznego. Wywiad z Panią Dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu będziecie mogli przeczytać na naszym blogu w Wąsopadzie, Pani Profesor zachęca do tego, żebyśmy się badali.
Nie chcemy Was jednak straszyć. Nie chodzi o to, żeby odkładać wizytę u lekarza, bo na pewno wpadniemy na jakąś minę, a kto mniej wie, ten lepiej śpi. Wręcz przeciwnie - dzisiaj mamy zamiar Was rozbawić, zachęcić do badań i pomóc nam zebrać kasę na to, żeby ocalić tych kilku facetów, którzy są jeszcze wobec nowej twarzy męskiego zdrowia sceptyczni. Możecie nas wspomóc tutaj, ale mamy też dzisiaj dla Was inną, zabawną możliwość.
Otóż przy akcji Wąsopad współpracuje teraz z nami Pluszektorium. Jeżeli w listopadzie kupicie w tym fantastycznym sklepie pluszową prostatę, 1/4 z Waszego zakupu trafi do Fundacji "Kapitan Światełko". Skąd w ogóle wzięły się pluszowe organy? Ich autorka twierdzi, co następuje:

Pluszaki pojawiły się w sierpniu zeszłego roku, jako pomysł na stworzenie czegoś "swojego" po studiach dietetycznych na Uniwersytecie Medycznym. Anatomia zawsze była czymś nieosiągalnym, tajemniczym i intrygującym - jednocześnie niedostępnym dla przeciętnego zjadacza chleba. Pluszektorium to połączenie między nauką a zabawą. Pomysl systematycznie się rozszerza. Nietypowe akcje nie są obce dla pluszowych narządów - stąd też pomysł połączenia się z Movember. Bo można zrobić coś pożytecznego z przymrużeniem oka :)

Pomysł trochę szalony, trochę dziwaczny, ale świetnie wykonany i naprawdę zabawny. Z jego pomocą możecie pomóc oswoić lęk przed zachorowaniem na raka. Możecie nim edukować chłopaków, bo dziewczynki już chyba wszystkie wiedzą, że muszą chodzić do ginekologa, a z chłopcami mało kto rozmawia o tym, o co powinni dbać. Wyślijcie nam zdjęcia i pomysły, co można z takimi organami zrobić, jak już sobie któryś sprawicie. I koniecznie wybierzcie też pluszową prostatę, bo ona pomaga nam leczyć te prawdziwe. 

Źródła zdjęć: Pluszektorium.pl

0 komentarze:

Publikowanie komentarza