piątek, 7 listopada 2014

Ile razy dotykasz swoich wąsów?

Okazuje się, że przeciętnie Wąsacze i Brodacze dotykają swoich wąsów 760 razy na dobę. Nie wiemy, ile dokładnie razy przeczesywaliśmy dzisiaj palcami nasze Wąsy, ale na pewno wydarza się to częściej, niż jesteśmy tego świadomi. Nawet w tej chwili, siedząc nad kolejnym akapitem tego artykułu przesuwamy palcami pod nosem...
Magia Wąsa, mówiąc w wielkim skrócie.
Z drugiej jednak strony (dosłownie i w przenośni) statystyczny facet niemal nigdy nie sprawdza swoich jąder. Mówimy na nie "klejnoty", ale w gruncie rzeczy, poza sytuacjami, kiedy przypadkiem zetknie się z nimi jakiś twardy przedmiot, nie zwracamy na nie większej uwagi.
I tu jest problem. Nasz "nabiał" to coś, co naprawdę jest dla nas ważne - nie tylko, kiedy chodzi o dopasowanie ciasnych jeansów. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że jądra odpowiedzialne są za produkcję spermy, a bez niej możemy zapomnieć o potomkach. Pozostanie nam co najwyżej zasadzenie drzewa i zbudowanie domu. Jądra produkują także testosteron - hormon odpowiedzialny za nasze cechy płciowe, głos, libido, zarost...

Nie chcemy, żebyście dotykali swoich jąder 760 razy na dobę. Wystarczy, że raz w tygodniu dokonacie "przeglądu stanu technicznego" i sprawdzicie, czy nie pojawiły się na nich jakieś guzki czy żylaki, czy nie bolą Was, nie wydają się cięższe albo nie pojawił się jakiś krwiak.
Nie jesteśmy lekarzami, więc nie powiemy Wam, co robić. Powiemy Wam za to, że wybranie się do lekarza, żeby Was zbadał się najbardziej męską rzeczą, jaką możecie w życiu zrobić - ratujecie w ten sposób to, co macie najcenniejsze - swoje "klejnoty".

Jeżeli stwierdzisz, że z Twoimi jądrami dzieje się coś niepokojącego, bolą Cię, albo pojawiło się na nich coś, czego wcześniej tam nie było - idź do lekarza pierwszego kontaktu. Nie wstydź się, nie bój, zrób to, bo jesteś prawdziwym mężczyzną.
Podeślij ten artykuł swoim kolegom, braciom, kuzynom, tacie czy dziadkowi. Rak jąder najczęściej dopada facetów w wieku 25-49. I co, nagle się okazało, że jesteś w grupie ryzyka? Zbadaj się, to się leczy. Jeżeli będziesz się obawiać wizyty u lekarza, bo ten może Ci powiedzieć, że coś jest nie tak, sam zaciskasz sobie pętlę na szyi. A właściwie na mosznie.

Zbadaj się. Zrób to dla siebie. A potem zrób coś dla innych. Zajrzyj pod ten link i pomóż nam zmienić oblicze męskiego zdrowia.

Źródło zdjęcia: movember.com, tumblr

0 komentarze:

Publikowanie komentarza